Metoda Michaela Montignaca

Moja droga pod górkę do wymarzonej wagi :)

Moja waga

wtorek, 3 kwietnia 2012

63,2

Nie mam pojecia od czego w moim przypadku zależy spadek wagi....Od kilku dni systematycznie powolutku waga leci w dół :) I dobrzze mi z tym :)
Wczoraj przymierzałam dżinsy (stare pękły na tyłku) w rozmiarze.........38!!!!!! Bomba :)
Póki co jestem po śniadaniu - kromka (wystarczyła!!!!!) chleba MM z sałatą, twarożkiem, ogórkiem, papryka, jogobellka, kawa z mlekiem :)
Na drugie śniadanie dokończę kanapkę z pierwszego - zjadłam tylko jedną i jestem full :)
Na obiad cycki kurzęce jakos zrobione, surówka z pora,
kolacja..... nie wiem


Jak tu wytrzymać przez święta...................................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz