Zapomniałam sie rano zważyć :) Trudno. Pewnie spektakularnych spadków od wczoraj nie było :)
Moje dzisiejsze menu:
Śniadanie: makaron z jagodami, białym serem i jogurtem naturalnym, ogórek zielony.
II śniadanie: cisto drożdżowe, ser, kapusta kiszona.
Obiad: 2 podudzia z kurczaka (niech żyje mój gar rzymski!!!), surówka z pora i marchewki.
Kolacja: półtora jajka na twardo, galaretka "z nóżek" by moja mama :)
To by było na tyle. Grzechów raczej nie pamietam ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz