Metoda Michaela Montignaca

Moja droga pod górkę do wymarzonej wagi :)

Moja waga

wtorek, 17 stycznia 2012

test

No i mam :)
Lewa jestem komputerowo niesamowicie, ale jakims cudem udało mi się tu zaistnieć ;)
Bloga założyłam w akcie desperacji - mianowicie założenie jest takie, że dzięki niemu zmotywuję się do dzialania - działania na rzecz zrzucenia.... powiedzmy 6 kilogramów. Planuję osiągnąć ten cel do końca czerwca od dziś - mam więc 5,5 miesiąca. Brzmi banalnie.... wiem :) ale ....
przygodę z odchudzaniem zaczęłam ok. 2,5 roku temu. Zafascynowała mnie metoda M. Montignaca - wsiąknęłam całkiem i trzymając się (obiema ręcyma;)) zasad w  100 procentach, przez pierwsze 6 miesięcy nastąpił zrzut pierwszych 10 kilogramów:) . Później zaczęły się pierwsze odstepstwa, kilka(naście???) nieudanych powrotów, efektem czego jest 2,5 kilo więcej :( (no to w sumie i tak 7,5 mniej od czasów mojej świetności) ;)

Od dzis obiecuję sobie (uroczyście oczywiście) że wracam na dobrą (jedyną słuszną ;)) drogę MM :)
Na blogu będę spowadać się z pochłoniętych smakowitości, i pewnie z grzeszków (.... drobnych;))

Będzie dobrze!!!

Startujemy - 17 stycznia 2012 - waga 66,5 kg.
Cel - 30 czerwca 2012 - waga 60 kg :)

Uda się :) uda się:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz