Nie chce mi sie wierzyc już - jak ja mam to rozumieć? Chyba waga szwankuje. Tak. To waga.
Od teraz przestaję się przejmowac wzrostem, cieszyć spadkami..... wcinam dalej tak jak do te jpory, 3 razy w tygodniu gimnastyka, w tym raz basen. I zobaczymy :)
I spacery z psem dłuższe niz do parku na ławeczkę ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz