Metoda Michaela Montignaca

Moja droga pod górkę do wymarzonej wagi :)

Moja waga

sobota, 24 marca 2012

Wiosna :)

Piękna pogoda, po prostu piękna :)
Starszy dziecior w postaci osmiolatki wyeskpediowany na biwak zuchowy :) Jestem więc przez weekend posiadaczka jednego dziecka. fajnie? No własnie nie bardzo - owszem, mamy dla siebie mnóstwo czasu, ale taka starsza siostra w domu to jednak luksusowa opieka dla prawieczterolatka :)

Nie właziłam dzis na wage i nie bedę włazić codziennie jak głupia. najważniejsze że moe metody usprawnienia spraw kibelkowych jako tako działają - liczę na lekkie spadki:)

Dzis jadłam :
śniadanie - owsianka :), ogórek kiszony, papryka, rzodkiewka, kawa z mlekiem
II sniadanie - bułka MM z nutellą MM (gotowana fasola, kakao, jogurt nat., fruktoza), ogórek kiszony i świeży, jogobellka brzoskwiniowa(wcae się nie najadłam, mimo że zjadłam moim zdanie zbyt dużo),
obiad - mięsko z udźca kurzego z pieczarkami w sosie smietanowym, surówka z pora,
kolacja - jeszcze nie wiem, pewnie sałatka, albo ...... nie wiem - pewnie sałatka.

na rower mi się chce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz