Metoda Michaela Montignaca

Moja droga pod górkę do wymarzonej wagi :)

Moja waga

niedziela, 26 lutego 2012

64,3

Oj....żeby tak chciało spadac po 100 gramów dziennie.... Na miesiąc wyszło by tego 3 kilo!!! Ale pomarzyc zawsze wolno :)

Okazuje się że spokojnie mogę jeść 4 posiłki dziennie :) Warunek jest taki, że na pierwsze śniadanie nie napycham się po uszy ale najadam się:) Na drugie śniadanie zjadam nieco mniej niż na pierwsze. Na przykład wczoraj usmażyłam naleśniki z przepioswej ilości mąki - 100 gramów - wyszło mi 5 dużych nalesników, no w rezultacie 4, bo pierwszy mi się zmasakrował ;) Normalnie zjadłabym wszystko na pierwsze śniadanie, bez najmniejszego problemu :) Tym razem zjadłam po 2 na każdy posiłek  - najadłam się,ale nie nażarłam:)
Dziś nie jadłam czekolady po obiedzie :)Wczoraj nie piłam wina wieczorem :) A powinam, bo okazało się że mam psa alergika :( Wg testów skórnych Zojka jest uczulona na pyłki traw, pleśnie, grzyby, roztocza kurzu domowego....plus jeszcze kilka innych alergenów, ale szczegóły poznam jutro dopiero. Tak więc jak szalec to szaleć - Zojek dołączyła do grona alergikow w naszym domu ;) No, ale w sumie alergia to pikuś. Damy radę :)

Od jutra planuję ćwiczyć. Sama w domu. Mam płyty z Cindy, mam jakiś TBC (fajny, przećwiczony ;)), planuję jeszcze zumbę sobie potańczyć. Zobaczymy co na to powie moje kolano... jak polegnie to z aktywności zostanie mi jedynie basen. No i rower już niedługo:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz