64,9
Ha! Coś jednak się dzieje....:)
śniadanie - chleb czekoladowy z "nutellą" MM,
obiad - pół camemberta, plastek karku pieczonego, surówka z kapusty i koperku,
kolacja - jajka na półtwardo, szprotkiz puszki, coś zielonego - może sałata
Zaczynam lubić poranne wchodzenie na wagę:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz