65,1
Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku :) We mnie też wstapily nowe siły - wczoraj usg nerek synka wyszło idealnie!!!! Stres mnie opuscił i wraca chęć dogotowania, pieczenia,dietowanai - do życia! :) A dziś:
śniadanie - pizzetka, półtora ogórka kiszonego, kawałek papryki, jogobella light, kawa z mlekiem,
obiad - (w planach) - placki selerowe, wolowina duszona, surówka z pora,
kolacja - jajka na półtwardo, szproty w oleju (puszkowe), ogórki kiszone.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz