Metoda Michaela Montignaca

Moja droga pod górkę do wymarzonej wagi :)

Moja waga

niedziela, 12 lutego 2012

Dzień 27

65,8

Wczoraj nie było wzorowo.....  byliśmy u znajomych do późnego wieczora. miałam wypic u nich już tylko herbatę, ale weź siedźczłowieku przy zastawionym stole i nie jedz! ;) Zjadłam trochę sałatki i kilka kawałków kabanosa. To w sumie wszystko, słodyczy nie tknęłam, alkoholu też (kierowca;)). nie powinno byc źle...zobaczymy jutro....
Od dzisiaj znów przykładnie MM :)



Takie drożdżówki dziś popełniłam w ramach niespodzianki walentynkowej :) Zupełnie nie MM, no ale ja tego jeśc nie będę ;) Niezbyt kształtne mi wyszły te serducha, ale starałam się jak mogłam :) Drożdżówki siedzą już w zamrażarce i czekają na swój debiut za dwa dni :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz